STREFA TAJEMNIC

Twoja przyszłość w kulturystyce zależy od twojegoZa moim łóżkiem są papierki po cukierkach i folijki z parówek. Czasem budzi mnie dźwięk szeleszczącej chipsów paczki – rozlegający się spod poduszki. Gdy kończy się kokakola nalewam do pustej butelki wody z kranu, żeby była o kokakolowym zapachu. Na koloniach było tak, że cały stolik oddawał mi swój przydział masła – 4 kostki na 4 kromki – klasyk. W tramwaju – numer linii 4, miły młody człowiek ustąpił mi miejsce dla kobiet w ciąży. Nigdy w ciąży nie byłam – wtedy udawałam, że jestem. Co miałam zrobić? Tamten wstyd to nic. Najbardziej wstydzę się dostawców pizzy -zdarza mi się udawać, że ktoś poza mną jest w domu (że to niby nie tylko dla mnie).

Spodnie zapinam na leżąco, a stanik zakładam przez głowę. Regularnie kupuje za małe sukienki które za miesiąc będą na mnie dobre. Tym razem wierze, że się uda – jeszcze nigdy się nie udało. Rajstopy (pod spódniczką) zrolowane do kolan – mam już permanentnie. Trochę przez to dziwnie chodzę. Co jeszcze…

W makdonaldzie sama nic nie kupie – proszę znajomego. Zapadłabym się przed tą kasą pod ziemie – i to nie od Njutonów na mnie działających. Mejle od pyszne.pl kasuje na bieżąco – aby NIKT NIGDY historii moich zamówień nie poznał. Pępek mam poprzeczny i zdarza mi się kłamać. Mówię, że nie jadłam jak jadłam – żeby dostać drugi obiad. Wtedy spodnie tak mnie uciskają, że robią mi się na tłuszczu niewidzialne siniaki.

Odkąd sięgam pamięcią ciągle te sekrety. Całe dzieciństwo upłynęło mi w grzechu – pamiętam smak kukuruku wafelka i gumy boomer kupowanych za pieniądze, które na kościelną ofiarę miały być przeznaczone. A największy mój sekret to (…) – przecież go nie zdradzę, bo fajnie mieć sekrety! A Ty? Jakie masz?